Przyznaję, danie wymyśliła moja żona, ja nieco je zmodyfikowałem, ale efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. No jest tak dobre, że lepsze być nie może. Spróbujcie sami.

Co będzie potrzebne:

2 czerwone papryki
2 pietruszki (korzeń)
1 cebula zwykła
1 cebula czerwona
6 małych pomidorów koktajlowych
2 pomidory czerwone, niezbyt duże
2 ząbki czosnku
½ puszki kukurydzy
200 g razowego makaronu typu wstążki
Odrobina parmezanu
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka sosu teriyaki

Przyprawy:

odrobina soli
pieprz do smaku
pół łyżeczki cynamonu,
łyżeczka bazylii,
łyżeczka rozmarynu
łyżeczka koperku,
2 łyżeczki papryki słodkiej wędzonej

Przygotowanie:
Na patelni rozgrzewam olej i podsmażam cebulę. Zmniejszam ogień i dorzucam wyciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Jedną paprykę kroje w kostkę i wrzucam na patelnię. Następnie ścieram na tarce pietruszkę, która w wersji startej zaczyna dotrzymywać towarzystwa papryce. Dodaję przyprawy. Zmniejszam ogień czy tez moc płyty indukcyjnej i niech się dzieje wola nieba. Niech się tak dzieje przez 5-10 minut.

W tym czasie w mikserze ścieram druga paprykę, ale tak żeby zrobił się sos. Następnie dorzucam dużego pomidora i 2 mniejsze, koktajlowe. I traktuje je tak jak paprykę. Jednolity sos dodaje do warzyw na patelni i niech sobie pyrczą powoli. Od czasu do czasu zaburzam ten błogi stan i mieszam towarzystwo.

W czajniku grzeje wodę, do kubka dodaje koncentrat, zalewam go gorącą woda i całość dodaje do patelni. Całość nie powinna pływać przesadnie, więc skontroluj ile tego dodajesz. Na koniec jeszcze sos teriyaki.

W tym czasie gotuje makaron co zajmuje około 12-14 minut. Chcę żeby wyszedł al dente, bo gotowanie w garnku to nie koniec jego drogi. Kiedy makaron się ugotuje, wywalam całość na durszlak i absolutnie nie schładzam. Makaron dorzucam na patelnię, mieszam tak żeby pokrył się warzywami i sosem i daje towarzystwu jeszcze z 5 minut w komfortowych, ciepłych warunkach.

Na koniec, po zdjęciu z palnika, posypuje całość odrobiną parmezanu i zostawiam, żeby się delikatnie rozpuścił. Na koniec po spróbowaniu, ściszam muzykę Behemotha i odmawiam modlitwę dziękczynną, bo smak jest absolutnie nieziemski.

Smacznego!

Ps. 4P oznacza paprykę, pomidory, pietruszkę i parmezan.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *